Noworoczne postanowienia. Jak schudnąć?

Noworoczne postanowienia. Jak schudnąć?

Noworoczne postanowienia – czy warto?

Koniec roku to tradycyjnie okres podsumowań i planów na kolejne 12 miesięcy. Jednym, o ile nie najpopularniejszym, postanowieniem noworocznym jest zadbanie o siebie w kontekście zdrowia fizycznego i kondycji. Nieważne czy będzie to zrzucenie wagi i pozbycie się brzuszka, czy może powrót do dawnej formy, tego typu postanowienia zawsze oznaczają jedno – dużo pracy i wyrzeczeń. To z kolei oznacza, że nie będzie to łatwa droga, a wiele osób szybko ją porzuci. Datą graniczną jest oczywiście Sylwester, którego wiele osób traktuje jako ostatni dzień, kiedy mogą sobie beztrosko pofolgować bez jednoczesnego wpędzania się w poczucie winy. Jednak gdy czas zabaw już minie, znikną wyrzuty sumienia i odpokutujemy grzechy poprzedniej nocy, przyjdzie w końcu ten moment ostatecznej decyzji i mocnego noworocznego postanowienia – bierzemy się za siebie. Pytanie tylko, czy warto skoro większość z nas kojarzy takie zrywy ze wszystkim tylko nie ich faktyczną realizacją? Odpowiedź brzmi: oczywiście, że warto. Natomiast warto zrobić to z głową, by maksymalnie zwiększyć szanse na pozytywny przebieg i osiągnięcie zamierzonych celów.

Noworoczne postanowienia – jak dotrzymać?

Najważniejszą zasadą jest podejście do planowania na spokojnie. Zapisywanie czegoś na kolanie i w biegu nie do końca ma sens. Okres okołoświąteczny często spędzamy w domu, w spokojnej atmosferze więc łatwiej wtedy skupić się i zebrać myśli. Najlepiej wygospodarować sobie godzinę czy dwie i po pożywnym śniadaniu z pełnoziarnistego musli, które dostarczy odpowiedniej dawki węglowodanów dla naszego mózgu, wziąć się za przemyślenia co chcemy zmienić i dlaczego. Przy tej okazji spójrzmy też na to, czego nie udało nam się osiągnąć. Podsumujmy samych siebie i uczciwie przeanalizujmy, dlaczego poprzednie próby nie poszły po naszej myśli. Co nam stanęło na przeszkodzie? Dlaczego odpuściliśmy? Co nas motywowało albo co miało nas motywować, ale nie robiło tego we właściwy sposób? To będą cenne wskazówki, które pozwolą lepiej przygotować nasz bieżący plan działania. Poniżej 5 dobrych rad na osiągnięcie sukcesu w postanowieniu noworocznym.

1. Ustal priorytety. Możemy mieć kilka celów do osiągnięcia, ale musimy ustalić też, które z nich są ważne, a które ważniejsze. Jeśli wszystko będziemy traktować na równi to może się okazać, że to, co faktycznie ma znaczenie, nie zostanie zrealizowane, bo zginie gdzieś pomiędzy innymi, bardziej błahymi projektami. Istotne jest również to, że najważniejsze sprawy robimy w pierwszej kolejności. W przeciwnym razie zawsze będziemy je przesuwać w czasie i w końcu w ogóle ich nie ruszymy.

2. Stąpaj twardo po ziemi. Dobrze jest być człowiekiem ambitnym i mierzyć wysoko. Jednak musimy również myśleć racjonalnie i odcedzić mrzonki od realnych celów. Zrzucenie 15 kg jest do zrobienia, ale nie w ciągu 1 miesiąca. Nie warto porywać się z motyką na słońce. Zaplanujmy mniej ambitne, ale osiągalne postanowienia noworoczne.

3. Krok po kroku. Nie od razu Kraków zbudowano. Tak samo nikt nie przebiegł maratonu na drugi dzień po rozpoczęciu przygody z bieganiem. Do każdego sukcesu prowadzi droga, którą cierpliwie trzeba pokonać i która nie ma skrótów. Robienie wszystkiego naraz albo narzucanie sobie zbyt szybkiego progresu zaprowadzi nas donikąd.

4. Znajdź przeciwnika. Czasami samodyscyplina nie jest naszą najmocniejszą stroną. Dlatego warto zadbać o jakiegoś „przeciwnika”, kogoś z kim będziemy mogli rywalizować. Kogoś, kto robiąc lepszy wynik, jednocześnie da nam kopa do działania. Oczywiście przeciwnikiem może być partner, przyjaciel, ktoś z rodziny. Chodzi o wprowadzenie zdrowej rywalizacji, która jednocześnie zmotywuje nas na odpowiednim poziomie.

5. Wizualizuj swoje cele. Wzrok jest dla człowieka podstawowym zmysłem. Znacznie lepiej trafiają do naszej wyobraźni kolory i obrazy niż wyszczególniona lista. Oznacza to, że jeśli naszym postanowieniem noworocznym jest zdrowa i szczupła sylwetka, to bardziej zmotywuje nas zdjęcie ukazujące wysportowaną osobę niż napisanie na kartce „być szczupłym”. O tym zresztą mówi znana porzekadło – co z oczu, to z serca. Jeśli czegoś nie widzimy to z czasem (i to raczej szybciej, niż później) łatwo o tym zapominamy. Taki obrazek motywacyjny możemy powiesić sobie, chociażby w kuchni przy lodówce albo po prostu ustawić na tapecie telefonu. Mało oryginalne, ale działa!

Noworoczne postanowienia – scenariusz zajęć

Prócz diety nieodłącznym elementem, jaki musi pojawić się w naszym życiu to aktywność fizyczna. Mówiąc wprost, samo nic się nie zrobi. Oprócz odpowiednio zbilansowanych posiłków to ćwiczenia czy szeroko rozumiany ruch odpowiadają za tak zwany deficyt kaloryczny, który bezpośrednio jest odpowiedzialny za zmniejszenie naszej wagi. Ów deficyt może powstać tylko wtedy, gdy ilość spalonych kalorii przewyższy ilość kalorii, które dostarczymy wraz z pożywieniem. Ile ich spalimy, jest zależne od tego, jak i ile ćwiczymy. Nawet spacer po lesie żwawym, marszowym krokiem pozwoli nam spalić odpowiednią ilość kalorii, jeśli tylko będzie trwał odpowiednio długo. Możemy też zdecydować się na coś odwrotnego: znacznie krótsze treningi typu interwałowego, który pozwolą osiągnąć podobne rezultaty, ale kosztem wysiłku i intensywności. Wszystko zależne jest od preferencji, a także naszej kondycji. Bez względu na wszystko warto jednak wziąć sobie do serca nasze rady i nie rzucać się od razu na głęboką wodę. Tym bardziej, jeśli od dłuższego czasu prowadziliśmy stacjonarny tryb życia. Robienie treningu bez dostarczenia „paliwa” sprawi, że ćwiczenia skończą się tak szybko, jak się zaczęły. Jak temu zapobiec? Porcja makaronu orkiszowego, wzbogacona porcją białka i dobrej jakości tłuszcze w postaci oleju lnianego. Będziemy nie do zatrzymania! Nie można też zapominać o odpowiedniej regeneracji, która jest integralną częścią treningu. W dużej mierze to właśnie dobry sen i odpoczynek wyznacza tempo i jakość odchudzania.

Noworoczne postanowienia – jaka dieta?

Ćwiczenia to jedno, dieta to drugie. Czy istnieje jeden uniwersalny i obiektywnie najlepszy sposób odżywiania? Raczej nie. Diety cieszące się największą popularnością często mają wykluczające się nawzajem produkty, a argumenty zwolenników jednej nie są w stanie przekonać nikogo po drugiej stronie barykady. Jedno jest natomiast pewne. Bez względu na to, na którą dietę zdecydujemy się, musimy pamiętać o przytoczonym już wcześniej deficycie kalorycznym. Nawet najlepiej dobrana dieta nie spełni swojej funkcji, jeśli będziemy dostarczać więcej kalorii niż trzeba, czyli po prostu jeść zbyt dużo. Oczywiście bardzo wskazana jest szeroko pojęta aktywność fizyczna, która nakręca metabolizm, a także odpowiednia regeneracja, czyli sen.

Wbrew pozorom jest jednak kilka produktów, które znajdują swoje uzasadnione miejsce w praktycznie każdej diecie, a szczególnie takiej, której celem jest zredukowanie wagi. Dobrym przykładem jest tutaj błonnik witalny, czyli kombinacja ziaren babki płesznik oraz łupin babki jajowatej. Dzięki niej nie tylko zyskamy poczucie sytości, ale również usprawnimy perystaltykę jelit. Oczywiście błonnik jest istotnym elementem, ale absolutnie nie jedynym, o którym powinniśmy pamiętać. Bez względu na typ diety, na jaki się zdecydujemy, posiłki muszą być zbilansowane, czyli zawierać odpowiednią ilość białka, tłuszczy i węglowodanów. Warto decydować się na produkty wysokiej jakości i jeśli jest wybór to stawiać na zdrowsze warianty. Za przykład niech posłuży ryż. Najtaniej wyjdzie zakup zwykłego, białego. Jednak jak wiadomo im ciemniejsza odmiana, tym bardziej wartościowa. Czy nie lepiej zatem zainwestować odrobinę więcej w zdrowszy i bardziej wartościowy ryż brązowy? Jest mniej przetworzony, ma więcej białka, tłuszczy i błonnika, a także niższy indeks glikemiczny i jest naturalnie bezglutenowy.

Podobnie sprawa ma się w przypadku mąk. Zdrowa dieta to jak najmniej przetworzonej żywności. To oznacza robienie posiłków we własnym zakresie. Moda na wypiekanie w domu nie przemija. A jeśli pieczywo jest dla nas istotnym elementem w diecie, to postawmy na mąki z najstarszych odmian zbóż znanych człowiekowi. Mąka z płaskurki czy mąka z samopszy bez wątpienia do takich należą. Przygotowane z nich chleby cieszą się ciągle rosnącą popularnością.

Postanowienia noworoczne mają to do siebie, że lubią się powtarzać. Mamy nadzieję, że w tym roku będzie inaczej. Życzymy Wam powodzenia i wytrwałości w dążeniu do sukcesu bez względu na to, jakie cele sobie obraliście.

< Wróć do bloga Następny wpis >
Produkt dodany do porównania