Zamówienia wysyłamy w terminie do 3 dni roboczych.

UWAGA! Ze względu na stan epidemiczny w kraju - brak możliwości płatności gotówką przy odbiorach osobistych w siedzibie firmy!

5 fatalnych nawyków żywieniowych, które powinniśmy wyeliminować

5 fatalnych nawyków żywieniowych, które powinniśmy wyeliminować

Wydaje Ci się, że dbasz o jakość spożywanych produktów, unikasz fast-foodów, liczysz kalorie i mimo wszystko miewasz problemy z układem trawienia, wyniki badań nie zachwycają, brak Ci energii a oponka wokół brzucha nadal nie chce zniknąć? Prawdopodobnie popełniasz co najmniej jeden z poważnych błędów żywieniowych opisanych w poniższym tekście.

Prawidłowe nawyki, w połączeniu ze zdrową i urozmaiconą dietą stanowią klucz do zachowania zdrowia i dobrego samopoczucia na co dzień. Ich nauka i utrwalanie ważne jest szczególnie w przypadku dzieci i dorastającej młodzieży. Nieracjonalny i nieregularny sposób odżywiania to istotne czynniki sprzyjające rozwojowi chorób cywilizacyjnych, takich jak: cukrzyca, otyłość, miażdżyca, nadciśnienie tętnicze, osteoporoza, a także choroby układu pokarmowego. Jakie błędy dietetyczne możesz popełnić?

I. Nie jesz śniadania

Jeden z najczęstszych a przy tym najbardziej szkodliwych nawyków, praktykowany niestety przez wiele osób, które tłumaczą się brakiem czasu albo ochoty na poranny posiłek. Po nocnym odpoczynku zapasy glikogenu, będącego paliwem dla mięśni są mocno uszczuplone. Aby zachować resztki zapasów organizm przechodzi w tryb „oszczędnościowy” i zwalnia tempo przemiany materii. Czujemy się zmęczeni, trudno nam się skoncentrować a nasza wydajność jest daleka od zadowalającej. Po kilku godzinach, aby zminimalizować uczucie głodu często sięgamy po niezdrowe szybkie przekąski i słodycze. W porze obiadowej zjadamy więcej niż potrzebujemy a nadwyżka odkładana jest „na zapas” w postaci tkanki tłuszczowej.

Badania wskazują, że ludzie, którzy omijają śniadanie, szybciej tyją, co może prowadzić do cukrzycy, wysokiego cholesterolu oraz nadciśnienia, wszystkiego tego, co może powodować choroby serca” - mówi dr Eric Rimm, profesor epidemiologii i dietetyki w harvardzkiej szkole zdrowia publicznego.

Z przytaczanych przez niego badań wynika, że u osób nie jedzących śniadań ryzyko chorób serca wzrasta aż o 27%, a ryzyko rozwoju cukrzycy typu II (insulinozależnej) o 21 %.

II. Jesz nieregularne posiłki i drastyczne ograniczasz kalorie

Błąd często „spokrewniony” z błędem nr 1. Jak wskazują badania, prawie 70% Polaków spożywa główny, największy posiłek dnia dopiero późnym popołudniem, po powrocie z pracy. Wielu z nas jada nie więcej niż dwa razy dziennie – śniadanie i obiado-kolację. Takie podejście jest na dłuższą metę katastrofalne dla organizmu i jego funkcjonowania. Zjedzenie obfitego posiłku po całodniowym poście powoduje nadmierne zwiększenie poziomu insuliny, która m.in. przyczynia się do syntezy trójglicerydów w komórkach tłuszczowych. Efektem jest szybkie przybieranie na wadze oraz nadmierne obciążenie produkującej insulinę trzustki, która zmuszana jest do pracy „zrywami”.

Nieregularne spożywanie posiłków powiązane bywa, najczęściej w przypadku młodych kobiet, z drastycznym ograniczaniem ilości spożywanych pokarmów. Wiąże się z to z osłabieniem, ryzykiem niedoboru witamin, składników mineralnych oraz rozwoju zaburzeń na tle psychodietetycznym.

III. Podjadasz między posiłkami

Wiele osób prowadzących pozornie zdrowy tryb życia, nie zapominających o śniadaniu, jedzących regularnie urozmaicone posiłki ma nawyk „podjadania” pomiędzy posiłkami słodyczy lub słonych przekąsek. Nawet jeżeli są to jednorazowo niewielkie ilości, to jednak zsumowane w skali całego dnia, tygodnia lub miesiąca dostarczają organizmowi dużej ilości nadprogramowych kalorii, które przyczyniają się do rozwoju tkanki tłuszczowej. Zachowanie takie często nie jest to spowodowane głodem, ale np. nudą lub przyzwyczajeniem do przegryzania czegoś smacznego przy telewizorze. Jednym ze sposobów zwalczenia chęci „podjadania” może być podzielenie zaplanowanych posiłków na mniejsze porcje i zwiększenie częstotliwości ich spożywania do 5-6 razy dziennie. Mniej, ale za to częściej. Jeżeli jednak nie jesteśmy w stanie się powstrzymać, to spróbujmy chociaż zamienić słodycze na coś zdrowszego, np. warzywa, pestki z dyni lub nasiona słonecznika.

IV. Nie pijesz wystarczającej ilości wody

Woda to główny i jeden z najważniejszych składników ludzkiego ciała, biorący udział praktycznie we wszystkich procesach fizjologicznych. Ponieważ nie może być na dłużej magazynowana przez organizm, musimy zadbać o jej regularne dostarczanie z zewnątrz. Przyjmuje się, że dorosły człowiek powinien pić około 1,5-2 litrów wody dziennie, nie licząc ilości dostarczanych z pożywieniem. Wartość ta wzrasta w okresie letnich upałów lub intensywnych treningów – kiedy mocno się pocimy.

Reakcją na organizmu na niedobór wody jest m.in. zwiększone wydzielanie histaminy, co objawia się zarówno odczynami alergicznymi oraz swędzeniem skóry, przyśpieszonym tętnem i pracą serca, jak i zwiększonym wydzielaniem soków żołądkowych (dlatego zdarza nam się pomylić uczucie pragnienia z uczuciem głodu). Niedostateczne nawodnienie jest jedną z przyczyn wzrostu ciśnienia tętniczego krwi, nawracających zaparć a nawet bólów żołądka – woda to główny składnik śluzu, chroniącego jego ścianki przed kwasami żołądkowymi.

V. Jesz za mało produktów zawierających błonnik

Zawarty w roślinach i zbożach błonnik – zwany również włóknem pokarmowym – składa się z substancji, które nie są trawione i wchłaniane przez organizm, pełnią jednak bardzo ważną rolę w procesach trawienia. Pomagają m.in. w utrzymaniu prawidłowej masy ciała i właściwego poziomu cholesterolu. Zawarte w błonniku włókna pęcznieją w kontakcie z wodą, wypełniają żołądek i tym samym zapewniają uczucie sytości, zmniejszając ochotę na podjadanie pomiędzy posiłkami. Spowalniają też przemianę węglowodanów w glukozę, zapobiegając dużym wahaniom jej poziomu we krwi i gwarantując długotrwałe „zasilanie” organizmu. Nierozpuszczalne frakcje błonnika regulują perystaltykę jelit, chroniąc nas przed zaparciami i pomagając w usuwaniu niestrawionych resztek pokarmowych.

< Wróć do bloga Następny wpis >
Produkt dodany do porównania