Chcesz zacząć piec chleb? Co musisz wiedzieć i czego potrzebujesz?

Niewiele jest zapachów tak przyjemnych dla naszych nosów, jak aromat świeżego pieczywa. Wypiekanie własnego chleba jest nie tylko bardzo modne, ale również znacznie łatwiejsze niż mogłoby się wydawać.

Kto nie chciałby być budzonym codziennie rano zapachem świeżo upieczonego bochenka? Aromat od razu kojarzy nam się z niedzielnym porankiem i śniadaniem spożywanym w gronie rodziny. Niestety, nie zawsze mamy możliwość zakupu świeżego chleba, a nawet jeśli, to często jego jakość (szczególnie w dużych sieciach handlowych) może pozostawiać wiele do życzenia. Rozwiązaniem jest oczywiście własny wypiek, który nie jest rzeczą trudną - nawet dla nowicjuszy.

Co powinniśmy wiedzieć?

Na początek dobrze jest podzielić mąki ze względu na ich typ, a co za tym idzie przeznaczenie. Na rynku dostępne są mąki od mąki typu 450 do typu 2000. Im wyższa wartość, tym mąka jest ciemniejsza, a więc na końcu skali znajdziemy mąki razowe, które są najcięższe. Mąki te zmielone są tylko raz, więc zawartość otrębów będzie w nich największa. Do typowych chlebów najlepiej jest używać mąk 650 lub 750, a do bułek 500. Poniżej tej wartości są mąki cukiernicze.

Druga sprawa to drożdże, które odgrywają olbrzymią rolę w procesie rozrostu ciasta. Ich ilość wpływa na tempo wyrastania. Nie oznacza to oczywiście, że można czy należy dodawać je bez ograniczeń. Przyjęło się, że stosunek ilości drożdży do masy ciasta nie powinien przekroczyć 6%, a w przypadku drożdży instant będzie to 2-3%.

Cukier i sól regulują rozrost ciasta, a także stanowią pożywienie dla drożdży. Mają wpływ na wszystkie aspekty udanego wypieku: kolor, zapach, wygląd skórki i strukturę wnętrza. Kluczową rolę odgrywają oczywiście ilości - zbyt duża lub zbyt mała dawka może zahamować rozrost lub spowodować jego przerost.

Krok po kroku

Przygotowanie mąki to podstawa udanego wypieku i nie warto pomijać tego kroku. Wysypanie mąki prosto z torby i zostawienie jej w tej postaci, da w efekcie gorszą jakość finalnego produktu. Niezależnie, czy używamy mąki żytniej, czy mąki pszennej zalecamy jej przesianie. Czynność ta ma za zadanie napowietrzyć mąkę i dodatkowo ją ocieplić. Co więcej, będziemy mogli dzięki temu zweryfikować, czy przypadkiem w środku nie znalazły się elementy niepożądane. Jeśli mąka była przechowywana w chłodzie, dajmy jej trochę czasu. Pamiętajmy również o odpowiedniej temperaturze używanej wody. Powinna być wyraźnie ciepła, ale nie gorąca.

Kolejny krok to wyrabianie ciasta. Do tego również warto się przyłożyć, ponieważ im lepiej wymieszamy składniki ze sobą, tym lepszy chleb wyjmiemy z piekarnika. Warto używać do tego rąk i robić to do momentu, aż ciasto przestanie się kleić i odlepi się od naczynia. O gotowości może świadczyć również powierzchnia, która stanie się gładka, gdy ciasto osiągnie prawidłową konsystencję.

Ostatnia rzecz przed pieczeniem to wyrastanie. Jest to proces, podczas którego wydziela się dwutlenek węgla, a ciasto zwiększa swoją objętość dwukrotnie. Trzeba wiedzieć, że po pewnym czasie ciasto trzeba będzie ponownie wyrabiać. Ma to zapobiec zahamowaniu rozwoju drożdży przez zbyt dużą ilość wspomnianego dwutlenku węgla. Do wyrastania polecamy koszyki, które dodatkowo przykrywamy kawałkiem materiału chroniącego ciasto przed wysychaniem. Należy pamiętać, że czas niezbędny do rozrostu jest uzależniony od wielu czynników, jak chociażby typu mąki, ilości użytych drożdży, temperatury otoczenia, a nawet wilgotności powietrza. Pozostawienie chleba w zbyt niskiej temperaturze spowalnia proces wzrostu.

I w końcu pieczenie chleba. Temperatura i czas pieczenia są określone w przepisach i - w celu uzyskania najlepszego rezultatu - należy ich bezwzględnie przestrzegać. Nie ma znaczenia, w jakim naczyniu będziemy piekli nasz chleb, ale może mieć to wpływ na czas włożenia gotowego ciasta do pieca. W przypadku metalowych form będzie to przy temperaturze docelowej, natomiast w przypadku glinianych form odbywa się to na samym początku, gdy piec jest jeszcze zimny. Oczywiście należy pamiętać o wysmarowaniu wnętrza naczyń olejem i wysypaniu otrębów. Dzięki temu chleb po wypieczeniu nie będzie przywierał do blachy. W trakcie pieczenia chleba pamiętaj o monitorowaniu sytuacji i dostosowaniu czasu pieczenia do swoich preferencji.

Próby i błędy w pieczeniu chleba

Pieczenie chleba nie jest trudne, ale należy brać pod uwagę to, że nie zawsze wyjdzie nam bochenek idealny, jak z obrazka. Może być to spowodowane wieloma czynnikami. Za mało lub za dużo drożdży, zła temperatura wody, zbyt długi czas wyrastania, pozostawienie bochenka w zbyt niskiej temperaturze, a nawet zbyt duża ilość soli mogą mieć ogromny wpływ. Najważniejsze to nie poddawać się i przy następnych okazjach pilnie obserwować, na którym etapie mogło dojść do niedopatrzenia. Pierwsze sukcesy pozwolą cieszyć się własnym, domowym chlebem i z czasem doprowadzą do mistrzostwa w tej dziedzinie. Zachęcamy do podejmowania prób. Pieczenie chleba nie jest drogie i nie zajmuje dużo czasu, dlatego wbrew obiegowej opinii można wytwarzać dobrej jakości pieczywo w domowych piekarnikach. Jeśli jednak z jakiegoś powodu nie mamy na to czasu lub chęci, warto użyć automatu do wypieków i skorzystać z naszych mieszanek chlebowych - efekt będzie zbliżony, a wspominany zapach pieczonego chleba zrekompensuje każdy wysiłek. To prosty i szybki sposób, by chleb wyszedł idealny!

Jacek Sieradz

W Naturalnie Zdrowe obecny od kilku lat. Gorliwy zwolennik idei slow life i racjonalnego podejścia do spraw żywienia. W swoich wpisach opisuje zdrowe produkty i ich właściwości oraz przedstawia, jak i dlaczego warto z nich korzystać. Zagadnienia związane z szeroko pojętym zdrowym trybem życia stara się prezentować w sposób przystępny, aby nawet laik mógł czerpać z nich maksimum pożytku i informacji. Miłośnik odkrywania nowych destynacji i lokalnych smaków. Po godzinach fan westernów i oddany właściciel staffika.

Komentarze

Zaloguj się lub zarejestruj, aby dodawać komentarze
  • Rejestracja

Rejestracja nowego konta
Posiadasz już konto
Zaloguj się lub Zresetuj hasło