Zielona woda w basenie? Mamy na to sposób!

Zielona woda w basenie? Mamy na to sposób!

Woda to rzecz najzwyklejsza na świecie i wszechstronnie przebadana, a jednak potrafi zadziwiać. Między innymi tym, że zupełnie nie przeszkadza nam ani jej mętność, ani zielony kolor w jeziorze lub rzece, podczas gdy w basenie już jak najbardziej. Bez wahania, jeśli tylko woda jest dostatecznie ciepła, kąpiemy się w niej, gdy to naturalny zbiornik, natomiast na basen wypełniony taką samą wodą spoglądamy z niechęcią, ponieważ uważamy, że woda jest brudna.

Oczyszczanie wody w basenie, jeśli został „zapuszczony”, to dość kłopotliwy proces. Jeśli to tylko kwestia wody w basenie ogrodowym o niewielkiej pojemności, czasem bardziej opłaci się taką wodę wymienić, niż filtrować i nasycać oczyszczającą chemią. Gdy jest to większy basen, w ruch muszą pójść filtry i pompy, a nierzadko też środki glonobójcze oraz dezynfekujący chlor. Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że chlor jest szkodliwy nie tylko dla zawartych w wodzie bakterii…

Dlaczego woda robi się zielona?

Odpowiedź jest prosta: zawiodła filtracja, zabrakło środków chemicznych. Rozwinęły się więc glony, z natury swej zielone. To nie wszystko, bo spory wpływ na zieleń wody ma zawarte w niej żelazo. Jeśli do takiej wody, np. czerpanej ze studni, dodamy dla dezynfekcji chlor, to prawdopodobnie szybko się zazieleni, a następnie nabierze jeszcze brązowego odcienia. Będzie mętna, a nie czysta.

Zrób coś z tym, przecież będziemy mieli gości!

Łatwo powiedzieć, gorzej wykonać. Czas nagli, a do wykonania jest wiele czasochłonnych czynności. Przede wszystkim trzeba odłowić ręcznie (czyli siatką) wszystkie nadające się do tego zanieczyszczenia. Kolejnym krokiem jest wypłukanie filtrów, a następnie zbadanie odczynu pH wody, bo od niego zależeć będzie ilość i rodzaj środków chemicznych, które trzeba będzie zastosować.

Teraz przyjdzie pora na morderczą chemię, czyli tzw. dezynfekcję szokową, wykonywaną najczęściej podchlorynem sodu, nadtlenkiem wodoru, specjalnymi wieloskładnikowymi tabletkami do basenów lub tzw. chlorem szokowym. Zlikwidują one w basenie wszelkie życie – utlenią grzyby, bakterie i zabiją glony.

To wszystko potrwa. Ponadto kąpiel w wodzie zawierającej dużą ilość środków dezynfekujących nie wchodzi w grę. Aby można było bezpiecznie się w takim basenie wykąpać, trzeba filtrować wodę przez co najmniej dobę i dopiero po upewnieniu się, że pH jest w normie, można do takiej wody wejść.

Jest inny sposób i działa błyskawicznie

Co zatem wsypać do basenu? Wodę można uczynić przezroczystą i klarowną w prosty sposób, uzyskując gwarantowany, choć – trzeba przyznać – niezbyt długo utrzymujący się efekt. Wystarczy zastosować odpowiednią ilość witaminy C, rozpuszczając ją najpierw w wiaderku, a następnie dodając do wody w basenie. Wytłumaczenie tego fenomenu jest proste: kwas askorbinowy, którym jest witamina C, błyskawicznie zmienia wartościowość zawartego w wodzie żelaza.

Dzięki temu zielonkawa, brązowa lub żółta woda w basenie po bardzo krótkim czasie stanie się całkowicie lub prawie całkowicie przezroczysta. Taki basen można już bez żenady pokazać gościom. Zrobi na nich dobre wrażenie.

Pamiętajmy jednak, że witamina C da efekt optyczny, który utrzyma się przez pewien czas, ale nie jest ona środkiem czyszczącym.

< Wróć do bloga Następny wpis >

Skomentuj

*
**Mail nie będzie opublikowany
*Adres url wraz z http://
*
Produkt dodany do porównania