Food miles, czyli dlaczego warto kupować lokalne produkty

Anglojęzyczny termin „food miles” odnosi się do odległości, jaką musi pokonać żywność od miejsca produkcji do końcowego nabywcy. Jest to jeden z istotnych czynników, wpływających zarówno na jej jakość, wartości odżywcze, jak i stan środowiska naturalnego.

Jeszcze niecałe trzydzieści lat temu szczytem egzotyki dla przeciętnego Polaka były banany i pomarańcze, zazwyczaj dostępne w ograniczonych ilościach tylko przed świętami. Obecnie sytuacja zmieniła się diametralnie i kupno nawet najbardziej egzotycznych produktów z Ameryki Południowej, Afryki czy Dalekiego Wschodu nie stanowi większego problemu. Za sprawą postępującej globalizacji również bardziej „swojskie” produkty często przybywają do nas z odległych zakątków Europy i świata, np. truskawki z Izraela, pomidory z Hiszpanii, czy fasola z Tajlandii.

Niewiele jednak osób zastanawiało się, ile tysięcy kilometrów muszą one przebyć statkiem, samolotem czy ciężarówką zanim trafią na nasze stoły oraz jaki ma to wpływ na środowisko naturalne i zdrowie konsumentów. Food miles w skali globalnej to problem, którego nie należy bagatelizować!

Czym są „food miles” i jak wpływają na nasze zdrowie?

Do powyższego zagadnienia odnosi się angielski termin „food miles”, tłumaczony niekiedy jako „jedzeniokilometry”. Oznacza on dystans, jaki pokonują produkty spożywcze, zanim trafią z miejsca pochodzenia do finalnego konsumenta, czyli na nasze stoły.

Masowy transport powoduje większy ruch na drogach, duże zużycie paliwa i masową produkcję dwutlenku węgla, smogu oraz innych zanieczyszczeń do atmosfery. Wiąże się także z koniecznością zatrudnienia łańcucha pośredników, koniecznością magazynowania i przepakowywania towaru a tym samym produkcją dużej ilości odpadów. Transport na duże odległości wymaga odpowiedniego zabezpieczenia żywności przed zepsuciem, czyli mrożenia, konserwowania, obróbki chemicznej czy nawet napromieniowania. Nie pozostaje to bez wpływu na jakość produktu, który traci znaczną część swoich pierwotnych właściwości, związanych z miejscem pochodzenia i sposobem wytwarzania. By zniwelować wpływ food miles, na jakość produktu, często zawiera on więcej niepożądanych składników niż produkty z rynku rodzimego.

Dokonując codziennych zakupów często wybieramy produkty z dalekich krajów, nie zauważając, że bez problemu dostępne są, w odpowiednim dla nich sezonie, ich lokalnie wytwarzane odpowiedniki. Importowane owoce i warzywa bywają nierzadko tańsze, ładnie się prezentują, są również dostępne w „nienaturalnych” porach roku, np. truskawki w styczniu. Czy jednak zastanawialiśmy się, że ich atrakcyjny wygląd może być efektem stosowania konserwantów, modyfikacji genetycznych i „przemysłowych” metod produkcji a transport z drugiego końca świata spowodował emisję wielu ton zanieczyszczeń do atmosfery?

„Im bliżej znajduje się zakład produkcyjny, tym lepiej: krótszy transport to niższa emisja CO2 do atmosfery oraz krótsze przechowywanie w chłodniach, a więc też niższe zużycie energii. Ponadto, tradycyjny wyrób żywności zmniejsza zużycie wody, produkuje mniej odpadów, czyli pomaga w ochronie naszego środowiska naturalnego. Producenci lokalni to także niewielkie uprawy, które, ze względu na swój obszar, nie przyczyniają się do zmniejszania drzewostanu, jak ma to miejsce np. w przypadku wielkoobszarowych upraw monokulturowych soi czy kukurydzy w USA. W przypadku takiej produkcji używa się też mniej nawozów i środków ochrony roślin” – mówi Gabriela Słowińska, dietetyk i psycholog z Warszawy (źródło: kuriersmakow.pl).

Dlaczego warto kupować lokalnie?

Czy aby na pewno egipskie ziemniaki, hiszpańskie pomidory i chińskie truskawki będą przewyższać swoje polskie odpowiedniki od lokalnych producentów? Kupując ziemniaki z Wielkopolski, pomidory z Mazowsza czy kaszubskie truskawki w wspieramy rodzimych rolników i krajową gospodarkę, jednocześnie zapewniając sobie zdrowe i wartościowe produkty - polska żywność od lat ceniona jest w Europie za wysoką jakość i umiarkowaną cenę. Przyczyniamy się także do ograniczenia ruchu wielkich ciężarówek, samolotów i statków a tym samym minimalizacji ich szkodliwego wpływu na środowisko naturalne. Kupując lokalnie ograniczasz food miles i dbasz o naszą planetę!

Jacek Sieradz

W Naturalnie Zdrowe obecny od kilku lat. Gorliwy zwolennik idei slow life i racjonalnego podejścia do spraw żywienia. W swoich wpisach opisuje zdrowe produkty i ich właściwości oraz przedstawia, jak i dlaczego warto z nich korzystać. Zagadnienia związane z szeroko pojętym zdrowym trybem życia stara się prezentować w sposób przystępny, aby nawet laik mógł czerpać z nich maksimum pożytku i informacji. Miłośnik odkrywania nowych destynacji i lokalnych smaków. Po godzinach fan westernów i oddany właściciel staffika.

2 Komentarze

    • Avatar
      Daniel

      W lokalnych produktach jest znacznie mniej chemii i to jest ich zasadniczy plus - są po prostu zdrowsze :)

    • Avatar
      Daniel

      W lokalnych produktach jest znacznie mniej chemii i to jest ich zasadniczy plus - są po prostu zdrowsze :)

Komentarze

Zaloguj się lub zarejestruj, aby dodawać komentarze
  • Rejestracja

Rejestracja nowego konta
Posiadasz już konto
Zaloguj się lub Zresetuj hasło